Legia pożegna się z Pekhartem
Legia Warszawa w czwartek sensacyjnie pokonała Chelsea na Stamford Bridge 2-1. Nie wystarczyło to oczywiście, aby awansować do półfinału Ligi Konferencji, gdyż w pierwszym spotkaniu przegrała 0-3. Nie zmienia to faktu, że Wojskowi pokazali się z kapitalnej strony i w wielkim stylu zakończyli swoją szaloną przygodę w europejskich pucharach.
Pierwszego gola dla Legii w wyjazdowej rywalizacji z Chelsea zdobył Tomas Pekhart. Doświadczony snajper wykorzystał tym samym swoją szansę, gdyż kontuzjowany wciąż jest Marc Gual. W innym wypadku najprawdopodobniej nie pojawiłby się nawet na boisku. Pekhart w tym sezonie pełni marginalną rolę w zespole Goncalo Feio, a to trafienie było dla niego dopiero czwartym we wszystkich rozgrywkach.
Zobacz również: Legia poszła mocno? “To nazwisko otwiera wiele drzwi”
Dla Pekharta to ostatnie chwile w Legii Warszawa. Jego umowa wygasa po sezonie i nie zostanie przedłużona. W rozmowie z Polsat Sport sam zawodnik potwierdził, że na pewno dojdzie do jego rozstania z klubem.
– Mogę to już oficjalnie powiedzieć, to będzie mój ostatni miesiąc w Legii. Wychodzić z opaską kapitana na Stamford Bridge w klubie, który tak kocham i myślę, że coś tu zrobiłem i grać w takim meczu to jest coś wyjątkowego – przekazał snajper.
Dla Pekharta to druga przygoda w Legii. Wcześniej grał dla niej w latach 2020-2022. Wówczas dwukrotnie zdobywał mistrzostwo Polski, a raz wywalczył koronę króla strzelców Ekstraklasy.
Komentarze