Lider strzelców Ligi Konferencji UEFA
Afimico Pululu jest w życiowej formie, to nie ulega wątpliwości. Świeżo upieczony reprezentant Angoli nie tylko strzelił najwięcej goli w fazie grupowej Ligi Konferencji UEFA (8), ale też trzy jego bramki były ozdobą tych rozgrywek. Nie ma więc co się dziwić, że napastnik Jagiellonii wzbudza coraz większe zainteresowanie na rynku.
Goal.pl pod koniec okienka transferowego informował, że Pululu zainteresował się Besiktas Stambuł. Pisaliśmy o tym tutaj. Wtedy jednak do transakcji nie doszło, zresztą Turcy mieli przeznaczone na to jedynie 2,5 mln euro. To zdecydowanie za mało. Portal transfermakt, po ostatniej aktualizacji, wycenił Pululu na 5 mln euro, jednak to też nie do końca zgadza się z tym, czego oczekuje Jagiellonia.
Łukasz Masłowski, dyrektor sportowy mistrza Polski, w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą przyznał, że polski klub oczekiwałby około 6 mln euro. To sporo, ale kto wie…
Chcą więcej niż za Klimalę
Tymczasem z Niemczech nadeszły informacje, że Pululu zainteresował się VfL Wolfsburg. Takie wieści przekazał dziś “Bild”, a więc renomowane źródło jeśli chodzi o tego typu newsy. Dziennik spekuluje, że Pululu byłby do wyciągnięcia za około 4 mln euro, nazywając to okazją dla “Wilków”. 4 mln wydaje się nieco za mało, ale może gdzieś kluby spotkają się “po środku”.
We wspomnianej publikacji można przeczytać, że Wolfsburg już od jakiegoś czasu przygląda się Pululu, ponieważ klub liczy się z odejściem Mohammeda Amoury (32 mecze, 10 goli i 10 asyst w tym sezonie Bundesligi). Co ciekawe, dyrektorem sportowym
“Wilków” jest pochodzący z Polski Sebastian Schindzielorz.
Tak czy inaczej, zanosi się na to, że Jagiellonia pobije swój rekord transferowy, który w tym momencie wynosi właśnie 4 mln euro (Patryk Klimala do Celticu). Kontrakt Pululu z Jagiellonią obowiązuje do lata 2026 roku.
Komentarze