Kane w akcji! Namawia kolegę z Bayernu, by nie przechodził do Arsenalu

Leroy Sane może nie trafić do Arsenalu, mimo wcześniejszych zaawansowanych rozmów. Jak podaje dziennikarz Christian Falk, kluczową rolę w pozostaniu Niemca w Bayernie odgrywa Harry Kane.

Harry Kane
Obserwuj nas w
ddp media GmbH / Alamy Na zdjęciu: Harry Kane

Arsenal traci nadzieję na transfer Sane, Kane namawia go na pozostanie w Bayernie

Leroy Sane jeszcze niedawno był bliski odejścia z Bayernu Monachium – kontrakt Niemca wygasa już latem 2025 roku, a Arsenal intensywnie negocjował z nim ewentualne przenosiny do Londynu. Jednak sytuacja diametralnie się zmieniła, między innymi dzięki świetnym występom skrzydłowego w drugiej części sezonu. Sane zdobył dotychczas 11 bramek i zanotował 4 asysty w 36 meczach we wszystkich rozgrywkach.

Jak informuje Christian Falk w swoim cyklu „Fact Files”, kluczową rolę w pozostaniu Niemca w Monachium może odegrać Harry Kane. Angielski napastnik, były rywal Arsenalu z czasów występów w Tottenhamie, aktywnie lobbuje w klubie, by przedłużono kontrakt z Sane. Wsparcie Kane’a i Jamala Musiali przekonało włodarzy Bayernu, by poważniej rozważyli dalszą współpracę z 29-letnim zawodnikiem.

REKLAMA | 18+ | Hazard może uzależniać | Graj legalnie





Największą przeszkodą pozostaje kwestia zarobków. Obecna pensja Sane wynosi aż 20 mln euro rocznie, a Bayern oczekuje, że zgodzi się on na jej obniżenie. Jeśli Niemiec zaakceptuje nowe warunki, praktycznie zamknie drogę Arsenalowi oraz innym klubom Premier League zainteresowanym jego usługami. W przeciwnym razie Kanonierzy mogliby wykorzystać sytuację, oferując skrzydłowemu korzystniejszą ofertę finansową.

Mikel Arteta desperacko potrzebuje gracza tej klasy. Oprócz Bukayo Saki, który zanotował aż 24 punkty w klasyfikacji kanadyjskiej (gole i asysty), pozostali ofensywni zawodnicy Arsenalu spisują się nierówno. Leroy Sane, notujący bramkę lub asystę średnio co 121 minut, byłby ogromnym wzmocnieniem londyńczyków, zwiększając ich szanse w walce o najwyższe cele.

POLECAMY TAKŻE

Komentarze