Co dalej z Drachalem? Ważą się losy pomocnika Rakowa

Dawid Drachal, jeden z najbardziej utalentowanych polskich pomocników, może zmienić klub! Z ustaleń Goal.pl wynika, że choć jego umowa z Rakowem obowiązuje do lata 2028 roku, to odejście 19-latka może nastąpić szybciej niż wielu by się wydawało. Oto szczegóły.

Dawid Drachal
Obserwuj nas w
SOPA Images Limited/ Alamy Na zdjęciu: Dawid Drachal
  • Dawid Drachal trafił do Rakowa w lipcu 2023 roku, przenosząc się pod Jasną Górę z Miedzi Legnica
  • Młody pomocnik nie dostaje zbyt wielu szans od Marka Papszuna, rozegrał tylko 12 procent możliwych minut, tylko 6 procent w podstawowym składzie
  • Choć Drachala obowiązuje kontrakt do lata 2028 roku, to jest bardzo prawdopodobne, że piłkarz go nie wypełni. Z informacji Goal.pl wynika, że możliwe jest rychłe odejście

Hat-trick z Ruchem zbyt wiele nie pomógł

Zamieniając Miedź Legnica na Raków Częstochowa Dawid Drachal liczył na szybki rozwój kariery. 19-latek uważany jest za jeden z największych polskich talentów, więc wydawało się, że przeskok do czołowego polskiego klubu tylko mu pomoże w karierze. I choć zdarzył się nawet mecz, w którym Drachal ustrzelił hat-tricka (wrzesień 2023, starcie z Ruchem Chorzów), to jednak pod względem rozegranych minut nie wygląda to generalnie zbyt różowo.

  • Zobacz także: Kuriozalna sytuacja w meczu Ekstraklasy. Marek Papszun wściekły

Marek Papszun, delikatnie mówiąc, nie obdarza Drachala dużym zaufaniem. Efekt jest taki, że w tym sezonie Ekstraklasy pomocnik zagrał w 10 meczach, strzelił 1 gola i zaliczył 1 asystę. 19-latek zaliczył tylko 6% możliwych minut jako gracz pierwszego składu, a w sumie rozegrał jedynie 12% możliwego czasu gry. To bardzo mało, więc nie ma się co dziwić, że docierają do nas informacje o tym, że obie strony mogą się rozstać. I to bardzo szybko.

POLECAMY TAKŻE

Kilka opcji w grze

Z jednej strony Raków, widząc co się dzieje, chciałby – jak słyszymy – odzyskać choć część zainwestowanych w Drachala środków (nieoficjalnie podawano, że częstochowianie zapłacili za niego Miedzi 600 tysięcy euro). Z drugiej sam zawodnik, co naturalne, chciałby grać więcej, a nie siedzieć na ławce.

W kuluarach słyszymy, że Drachal może opuścić Częstochowę już tej zimy. Niewykluczone, że byłby to od razu transfer definitywny, a nie wypożyczenie. Z informacji Goal.pl wynika, że na brak zainteresowania piłkarz narzekać nie może. W grę wchodzi zarówno transfer do innego polskiego klubu jak i wyjazd za granicę. Wszystko powinno sie rozstrzygnąć w najbliższych tygodniach.

Drachal pierwsze kroki stawiał w Escoli Varsovia, znanej warszawskiej akademii piłkarskiej, która teraz walczy o przetrwanie. Pomocnik Rakowa regularnie jest też powoływany do reprezentacji Polski. Zaczynał w U17, a teraz gra w kadrze do lat 20.

Tylko u nas

Komentarze