- Marcin Bułka od początku sezonu robi furorę w Ligue 1
- Polak zachował już dziesięć czystych kont i jest absolutną gwiazdą Nicei
- Słynny francuski trener bramkarzy uważa, że jego transfer do giganta jest kwestią czasu
Bułka musi utrzymać dyspozycję
Marcin Bułka od początku sezonu prezentuje wybitną formę i jest kluczową postacią Nicei, która nieoczekiwanie znajduje się w samej czołówce tabeli Ligue 1. Polski bramkarz w czternastu meczach zachował aż dziesięć czystych kont, kapitulując przy tym zaledwie pięciokrotnie. 24-latek zaliczył także długo wyczekiwany debiut w reprezentacji Polski, a kibice widzą w nim następcę Wojciecha Szczęsnego.
Dyspozycja Bułki sprawia, że media łączą go z transferem do mocniejszego zespołu. W jego kontekście przewijają się tacy giganci, jak Juventus czy Manchester United. Jego wielki potencjał dostrzegają nie tylko w Polsce, o czym opowiedział dziennikarz Piotr Koźmiński, który rozmawiał jakiś czas temu z cenionym we Francji trenerem bramkarzy.
– Ja trochę się pokręciłem po Francji i rozmawiałem z trenerem bramkarzy, który już nie pracuje, ale to on zdecydował o transferze Bułki. On jest w nim zakochany. To nie byle kto, bo pracował z bramkarzami reprezentacji Francji. To nie tak, że złapał jednego Bułkę i tyle. Ma duże porównanie i mówi, że kwestią czasu jest transfer do giganta. Ten sezon kończysz na wysokim poziomie, w przyszłym potwierdzenie formy, a później topowy klub. Zdziwię się, jeśli będzie inaczej – mówi Koźmiński.
Zobacz również: Arteta nie puści swojego zawodnika. “Chcę go z nami”
Komentarze