Kamil Glik obejrzał czerwoną kartkę w spotkaniu w ramach Serie B pomiędzy Como, a jego Benevento (1:1). Oznacza to, że środkowy obrońca najbliższy mecz może rozegrać dopiero w barwach reprezentacji Polski.
- Kamil Glik obejrzał czerwoną kartkę w 19 minucie spotkania szóstej kolejki Serie B
- Jego Benevento ostatecznie zremisowało z Como 1:1
- Środkowy obrońca nie zagra zatem w najbliższym spotkaniu Czarowników; jego najbliższy występ przypadnie najprawdopodobniej w jednym z październikowych starć Biało-czerwonych
Kamil Glik z czerwoną kartką w meczu Serie B
Kamil Glik pozostaje podstawowym środkowym obrońcą Benevento. Po tym, jak Czarownicy spadli do Serie B, reprezentant Polski przesiedział spotkanie na ławce rezerwowych tylko raz. W sobotnim starciu przeciwko Como, 33-latek również został desygnowany do gry w wyjściowym składzie. Jego występ nie trwał jednak długo. Środkowy obrońca sfaulował wychodzącego na czystą pozycję napastnika gości, za co arbiter musiał wyrzucić go z boiska.
Oznacza to, że Glik nie wystąpi w najbliższym ligowym meczu Benevento, w którym Czarownicy zmierzą się z Perugią.
Jako że stoper otrzymał powołanie od Paulo Sousy na październikowe spotkania reprezentacji Polski, prawdopodobnie wtedy rozegra swój najbliższy mecz. Przypomnijmy, że 9 października Biało-czerwoni zmierzą się z San Marino, a trzy dni później z Albanią.
Choć Kamil Glik często gra ostro, rzadko bywa wyrzucany z boiska. Jego sobotnia czerwona kartka była drugą, jaką zobaczył w barwach Benevento, a pierwszą, jaką otrzymał bezpośrednio. Wcześniej trzykrotnie wylatywał z boiska jako gracz Torino i raz jako piłkarz Bari.
Zobacz również: Gorzki powrót Krzysztofa Piątka do gry.
Komentarze