Bologna jedną nogą w finale Pucharu Włoch, Skorupski z czystym kontem
Bologna jest o krok od historycznego awansu do finału Pucharu Włoch. Po raz ostatni w meczu, którego stawką był krajowy puchar, grali w 1974 roku. Wtedy w finale pokonali Palermo w rzutach karnych, zdobywając upragnione trofeum. Po ponad pięćdziesięciu latach od finału dzieli ich zaledwie dwumecz z Empoli. We wtorek odbyło się pierwsze spotkanie, które niemal rozstrzygnęło losy rywalizacji.
Podopieczni Vincenzo Italiano nie dali szans rywalom, wygrywając (3:0). Na listę strzelców wpisali się Riccardo Orsolini i dwukrotnie Thijs Dallinga. Bardzo dobre zawody rozegrał także reprezentant Polski – Łukasz Skorupski. Bramkarz zakończył mecz z czystym kontem, co zostało docenione przez włoskie media.
Zobacz wideo: Czy skończyła się moda na Polaków w Serie A?
Dziennikarz portalu Sportmediaset.it, wystawiając noty za spotkanie Empoli – Bologna, ocenił Polaka na 7 w skali od 1 do 10. W uzasadnieniu nawiązał do prezydenta USA – Donalda Trumpa, podkreślając, że polski bramkarz nałożył podatek na każdy strzał rywala.
– W środę wieczorem wchodzą w życie cła Trumpa, ale w Bologni już od dawna na każdy strzał przeciwnika nakładany jest bezpośredni podatek od Polaka. Czy to jeden z trzech najlepszych bramkarzy we Włoszech? Porozmawiajmy o tym, kiedy chcecie – pisał portal Sportmediaset.it.
Skorupski w tym sezonie ma na swoim koncie 31 spotkań, w których 11 razy zachował czyste konto. Co ciekawe jego umowa z “Rossoblu” wygasa wraz z końcem sezonu i wciąż nie została przedłużona. Natomiast rozmowy ws. nowego kontraktu cały czas trwają.
Komentarze