- Samuel Iling-Junior wziął udział w podcaście Stories of Strenght
- Anglik wyznał, że początki w Juventusie były trudne
- W pobycie we Włoszech pomogła mu nauka języka włoskiego
Juventus to zwycięski klub
Samuel Iling-Junior był gościem klubowego podcastu Stories of Strenght. Anglik opowiedział w rozmowie o swoich początkach w Juventusie, zmianach po przeprowadzce do Włoch oraz różnicach pomiędzy pierwszą drużyną a zespołem młodzieżowym. 20-latek w 2020 roku rozstał się z Chelsea, aby dołączyć do “Starej Damy”, która wprowadziła go do seniorskiej piłki.
– Miałem 16 lat, gdy dołączyłem do Juventusu. Na początku bardzo się bałem. Moi rodzice co chwilę latali z Anglii do Włoch, żeby się ze mną zobaczyć. Z upływem czasu się przyzwyczaiłem, zacząłem większość rzeczy robić sam i jestem teraz bardziej niezależny. Sam gotuję, płace rachunki – mówi.
– To był prosty wybór. Juventus to zwycięski klub, wszyscy chcą tu zawsze wygrać i dlatego uważam, że to idealne miejsce dla mnie – twierdzi Anglik.
– Przejście z zespołu juniorskiego było łatwe, ponieważ obie drużyny grają takim samym systemem. Trenujemy, mając ze sobą kontakt. Nauczyłem się też mówić po włosku, co znacznie mi pomogło – uważa Illing-Junior.
Angielski piłkarz jest zawodnikiem pierwszej drużyny od zeszłego sezonu. W tym czasie zagrał 22 mecze w barwach “Zebr”, w których strzelił bramkę i zaliczył 3 asysty. 20-latek jest także reprezentantem Anglii do lat 21, dla której rozegrał 3 mecze.
Komentarze