Inter walczy na trzech frontach. Marotta zabrał głos ws. licznych kontuzji

Inter Mediolan zmaga się z intensywnym harmonogramem w końcówce sezonu. Beppe Marotta przyznał, że gra na trzech frontach to poważne wyzwanie, zwłaszcza przy licznych kontuzjach w zespole.

Giuseppe Marotta
Obserwuj nas w
Independent Photo Agency Srl / Alamy Na zdjęciu: Giuseppe Marotta

Inter pod presją w końcówce sezonu

Inter Mediolan czeka trudna końcówka sezonu, w której drużyna walczy na trzech frontach – Serie A, Pucharze Włoch i Lidze Mistrzów. W rozmowie z DAZN prezes Nerazzurrich Beppe Marotta nie ukrywał, że taki harmonogram jest dużym wyzwaniem. – Granie na trzech frontach jednocześnie, z silnymi rywalami co trzy dni, to prawdziwa trudność – powiedział Marotta.

Po remisie 1:1 w półfinale Pucharu Włoch z Milanem, Nerazzurri nie mogą sobie pozwolić na odpoczynek. Już we wtorek czeka ich starcie z Bayernem Monachium w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, a wcześniej muszą zmierzyć się z Parmą w Serie A. Tymczasem Napoli, które depcze im po piętach w ligowej tabeli, zagra dopiero w poniedziałek z Bologną.

Zobacz również: Czy skończyła się moda na Polaków w Serie A? (WIDEO)

Inter zmaga się także z problemami kadrowymi. Do składu wraca Lautaro Martinez po kontuzji odniesionej na zgrupowaniu reprezentacji, ale wciąż na liście nieobecnych są Mehdi Taremi, Denzel Dumfries i Piotr Zieliński, a Nicolo Barella pauzuje za kartki. – Lautaro dojrzewa jako zawodnik i lider, ale niestety gra na wielu frontach zwiększa ryzyko kontuzji – przyznał Marotta.

Ewentualne zakończenie rozgrywek bez żadnego trofeum byłoby dla Interu wielką katastrofą. Piłkarze Nerazzurrich muszą zachować koncentrację do finiszu rozgrywek. W Pucharze Włoch i Serie A często są wymieniani jako główny faworyt do wygranej, jednak rywalizacja w Lidze Mistrzów jest o wiele trudniejsza.

POLECAMY TAKŻE

Komentarze