Legia rozbiła Ruch w pył i marzy o triumfie w Pucharze Polski

Ruch Chorzów zaliczył kolejny słaby występ w 2025 roku. Niebiescy przegrali z Legią Warszawa (0:5) w 1/2 finału Pucharu Polski. W finale Wojskowi zagrają z Pogonią Szczecin.

Ruch Chorzów - Legia Warszawa
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Ruch Chorzów - Legia Warszawa

Legia bez litości dla Ruchu i z awansem do finału

Ruch Chorzów w 2025 roku prezentuje się wynikowo bardzo źle. Niebiescy pod wodzą trenera Dawida Szulczka wygrali tylko raz, gdy pokonali w krajowym pucharze Koronę Kielce (2:0). W pozostałych sześciu potyczkach ligowych zanotowali natomiast trzy porażki i to bez zdobytej bramki, a także trzy remisy, co sprawiło, że w klubowych gabinetach mogło zrobić się nerwowo.

Legia Warszawa to natomiast ekipa, która szansy na grę w europejskich pucharach na finiszu sezonu może upatrywać tak naprawdę tylko poprzez triumf w Pucharze Polski. Szanse na ligowe podium Wojskowi mają tylko matematyczne. Z kolei w Lidze Konferencji na drodze 15-krotnego mistrza kraju stanie Chelsea, co sprawia, że prawdopodobieństwo na końcowy sukces w tych rozgrywkach też nie jest duże.

Zobacz również: Ruch Chorzów sezon 2024/2025 (WIDEO)

Na pierwszego gola nie trzeba było długo czekać. Już w piątej minucie na listę strzelców wpisał się Kacper Chodyna. Skrzydłowa ekipy Goncalo Feio sfinalizował akcję, która była następstwem fatalnej straty Jehora Cykało w środku pola. Tym samym gospodarze zaliczyli powtórkę z pamiętnej potyczki z Wisłą Kraków, gdy w podobnym czasie gry bramkę zdobył Mariusz Kutwa.

POLECAMY TAKŻE

Tymczasem w 28. minucie Legia podwyższyła swoje prowadzenie. Ponownie na nosie Ruchu zagrał Marc Gual, który strzelił gola Ruchowi na Stadionie Śląskim także w starciu z lutego 2024 roku, gdy stołeczna ekipa wygrała z chorzowianami (1:0) w PKO BP Ekstraklasie. Do końca pierwszej odsłony rezultat nie uległ już zmianie. W każdym goście byli na dobrej drodze do tego, aby 2 maja powalczyć o triumf w rozgrywkach z Pogonią Szczecin na PGE Narodowym.

Ruch z kolejną klęską w 2025 roku

Po zmianie stron scenariusz spotkania nie uległ zmianie. Nadal drużyną, która dyktowała warunki, była Legia. Mimo że nie grała na maksymalnych obrotach, wystarczyło to w zupełności na przedstawiciela Betclic 1. Ligi. Gol na 3:0 padł z kolei w 55. minucie. Wówczas w roli głównej wystąpił Paweł Wszołek, oddając mocne uderzenie pod poprzeczkę. Szans na udaną interwencję nie miał Martin Turk.

Na kolejne trafienie trzeba było czekać do 80 minuty. Tym razem bramkarza Ruchu do kapitulacji zmusił Ryota Morishita, wykańczając koronkowo rozegraną akcję. Tym samym potwierdziła się teza, że jeśli jakaś ekipa ma się przełamać, to do dyspozycji jest zespół z Chorzowa. Na tym jednak legioniści nie skończyli demolki na rywalu. Rezultat rywalizacji ustalił Ilja Szkurin, zdobywając bramkę w 84. minucie.

Kolejny mecz ekipa z Warszawy rozegra już w niedzielę, mierząc się z Górnikiem Zabrze w ramach 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Z kolei Ruch czeka derbowa potyczka z GKS-em Tychy w ramach 26. serii gier Betclic 1. Ligi.

Ruch Chorzów – Legia Warszawa 0:5 (0:2)
0:1 Kacper Chodyna 5′
0:2 Marc Gual 28′
0:3 Paweł Wszołek 55′
0:4 Ryota Morishita 80′
0:5 Ilja Szkurin 84′

Kto wygra Puchar Polski 2025?

  • Pogoń
  • Legia
  • Pogoń 75%
  • Legia 25%

4+ Votes

Komentarze