Powrót z emerytury dla marzeń, Szczęsny gotowy na wszystko!

FC Barcelona wywalczyła w środę awans do finału Pucharu Króla. Tymczasem po zakończeniu spotkania przed kamerą TVP Sport głos zabrał bramkarz Wojciech Szczęsny.

Wojciech Szczęsny
Obserwuj nas w
fot. Associated Press / Alamy Na zdjęciu: Wojciech Szczęsny

Polski mur w FC Barcelonie, Szczęsny o trofeach i pokorze

FC Barcelona wygrała w środę wieczorem na Wanda Metropolitano z Atletico Madryt (1:0) po bramce zdobytej przez Ferrana Torresa. Tym samym kolejny raz czyste konto zachował Wojciech Szczęsny. Były reprezentant Polski w rozmowie z TVP Sport podsumował rywalizację, a także opowiedział o rywalizacji z Markiem-Andre ter Stegenem.

Katalończycy w finale Copa del Rey zagrają 26 kwietnia. Zmierzą się w nim z Realem Madryt. Tym samym kibiców czeka kolejne El Clasico. W ostatnich dwóch oficjalnych starciach między ekipami za każdym razem górą była Barca, wygrywając kolejno 4:0 i 5:2.

Zobacz również: Wchodzi Robert Lewandowski i zmiata wszystkich z planszy (WIDEO)

W rozmowie z Mają Strzelczyk przed kamerą TVP Sport polski bramkarz dał natomiast do zrozumienia, że spodziewał się, że tak będzie drużyna może osiągać takie wyniki, jakie w ostatnim czasie notuj. – Godząc się na powrót z emerytury zrobiłem to, bo wierzyłem, że ten zespół może zrobić coś wyjątkowego i chciałem być tego częścią – przekonywał Szczęsny.

FC Barcelona występuje na kilku frontach, co wiąże się z tym, że ma szanse na kilka trofeów. Doświadczony golkiper ma jednocześnie konkretne cele. – Teraz nadszedł taki moment sezonu, kiedy te marzenia trzeba zamienić w konkretne cele. Nie ma co ukrywać, że na tym etapie naszym celem są wszystkie trofea – zakomunikował Szczęsny.

POLECAMY TAKŻE

Coraz bliżej powrotu na boisko jest też Marc-Andre ter Stegen. Były reprezentant Polski w kilku słowach odniósł się też do rywalizacji z Niemcem. – Zaczyna z nami treningi, potem raczej już nie przebywa z zespołem na treningach. Jest zdrowy, to najważniejsze. Nie będę miał absolutnie żadnego problemu, jeśli Marc wróci i to miejsce w bramce po prostu sobie weźmie. Chcę pomagać zespołowi i spisywać się jak najlepiej na boisku, ale jeśli trener uzna, że wraca kapitan zespołu i broni, to dla mnie jest to sytuacja zrozumiała – rzekł Szczęsny.

Tymczasem już w sobotę Barca zmierzy się w roli gospodarze z Realem Betis w lidze hiszpańskiej. Spotkanie odbędzie się o godzinie 19:00.

Czytaj także: 48 milionów za Grealisha? La Liga kusi

Komentarze