Flick postawi na odważne ruchy przed rewanżem z Atletico
Barcelona stanie przed trudnym zadaniem odrobienia strat po porażce 0:4 w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Króla. Zespół musi poradzić sobie bez zawieszonego Erica Garcii oraz kontuzjowanych Frenkiego de Jonga, Andreasa Christensena, Gaviego i Roberta Lewandowskiego. Napastnik wypadł z gry z powodu złamania kości oczodołu.
Brak Lewandowskiego otwiera drogę Ferranowi Torresowi jako jedynemu nominalnemu środkowemu napastnikowi. Nie można jednak wykluczyć, że Flick postawi na Daniego Olmo w roli fałszywej dziewiątki. Takie rozwiązanie przyniosło już efekt w poprzedniej edycji rozgrywek gdy Barcelona pokonała Real Betis 5:1 a reprezentant Hiszpanii zaliczył dwie asysty i trafił w słupek.
Zmiana ustawienia mogłaby pozwolić na jednoczesną grę Pedriego, Lamine Yamala, Fermina Lopeza, Raphinhi oraz Olmo przy wsparciu Marca Bernala jako defensywnego pomocnika. W defensywie możliwa jest korekta na lewej obronie. Joao Cancelo może zastąpić Alejandro Balde aby wzmocnić ofensywę i ograniczyć zagrożenie ze strony Giuliano Simeone.
Flick ma niewiele czasu na dopracowanie szczegółów, dlatego każdy wybór personalny będzie miał ogromne znaczenie. Stawką jest finał i szansa na spektakularną remontadę, która odmieniłaby nastroje wokół zespołu.
Zobacz również: Nagelsmann szczery ws. ter Stegena. „Tragiczna sytuacja”









