Manchester United w wielkim stylu rozprawił się z Tottenhamem. Dla byłego gracza Czerwonych Diabłów, a obecnie eksperta Sky Sports to jednak zbyt mało, aby pochwalić niektórych piłkarzy z Old Trafford.
- Roy Keane wrócił jeszcze do niedawnej klęski Manchester United z Liverpool FC
- Irlandczyk podkreślił, że największym problemem Ole Gunnara Solskjaera jest obecnie zestawienie linii obrony
- Uważa również, że niektórym graczom brakuje charakteru
Bez charyzmy i charakteru
Niedzielne spotkanie Manchester United z Liverpool FC na Old Trafford było jednym z najgorszych w historii Czerwonych Diabłów. Gracze The Reds robili z piłkarzami gospodarzy, co chcieli. Szczególnie było to widać w postawie obrońców. Tacy piłkarze jak Harry Maguire, Luke Shaw czy Aaron Wan-Bissaka byli bezradni jak dzieci.
Roy Keane uważa, że obecnie są w bardzo słabej formie, ale też najzwyczajniej w świecie brakuje im charyzmy i charakteru.
Największy kłopot Solskjaera
– Zestawienie linii obrony to obecnie największy kłopot Ole Gunnara Solskjaera. Jego defensorom brakuje charakteru. Niedzielny występ Maguire i Shawa to była hańba dla klubu – nie przebierał w słowach Keane w programie “Sky Sports on Staurday”.
– Dla Wan-Bissaki gra w MU to obecnie za wysokie progi, a w i jego byłym klubie, a więc Crystal Palace pewnie teraz nie mieściłby się w pierwszym składzie. Shaw wrócił do złych nawyków sprzed lat. Maguire z kolei musi uporządkować swoją grę. To nie ma jednak nic wspólnego z kondycją, to po prostu brak profesjonalizmu – stwierdził.
Przeczytaj również: Solskjaer (na razie) spokojny
Komentarze