Brytyjskie media donoszą o możliwym nieoczekiwanym przebiegu wydarzeń. Jeżeli David Moyes zostanie zwolniony z West Hamu, nie powinien długo pozostawać bezrobotny i może znaleźć zatrudnienie w Evertonie.
- David Moyes już w sobotę może zakończyć swoją przygodę jako trener West Hamu
- Jeżeli Szkot zostanie zwolniony z WHU, może trafić do ligowego rywala
- Everton ma zgłosić się po swojego byłego szkoleniowca
“Zwycięska” porażka Moyesa?
Niewykluczone, że porażka West Hamu w sobotnim pojedynku o sześć punktów z Evertonem będzie oznaczała koniec przygody Davida Moyesa w Londynie. Młoty w obecnym sezonie Premier League spisują się zdecydowanie poniżej oczekiwań, a ich przedłużająca się seria kiepskich wyników nie daje podstaw by sądzić, że aktualny trener zdoła odmienić losy prowadzonej przez siebie drużyny. Jeżeli WHU ulegnie The Toffees, Szkot najprawdopodobniej pożegna się ze stolicą.
Co ciekawe, przegrana z Evertonem może utorować Moyesowi drogę do prowadzenia… klubu z niebieskiej części Merseyside. Pozycja Franka Lamparda na Goodison Park nie jest zbyt mocna i nawet triumf w potyczce kluczowej w walce o utrzymanie może nie poprawić notowań legendy Chelsea. Mimo zapewnień właściciela 9-krotnych mistrzów Anglii o zaufaniu dla pracy Anglika, The Telegraph twierdzi, że cierpliwość Farhada Moshiriego może szybko się wyczerpać. Jeżeli David Moyes pojawi się na rynku, uważa się, że brytyjsko-irański biznesmen sięgnie po szkockiego trenera.
Komentarze