- Francja w ostatnich dniach znalazła się w ogniu
- Po śmierci 17-letniego Naela ludzi zaczęli menifestować gniew na ulicach, na co zareagował Kylian Mbappe
- Zawodnik Paris Saint-Germain zaapelował o zaprzestaniu agresywnych działań na ulicach
“Bezsilny proces samozniszczenia”
Kylian Mbappe to bez wątpienia jeden z najlepszych piłkarzy świata. Reprezentant Francji ostatnio jednak nie wyróżnił się niczym na boisku. Przyjął natomiast rolę mediatora między społeczeństwem a władzą. Mbappe prosił wszystkich, biorących udział w zamieszkach, o spokój.
“Jak wszyscy Francuzi, jesteśmy wstrząśnięci okrutną śmiercią młodego Naela. Myślami jesteśmy z nim i jego rodziną, którym składamy szczere kondolencje. Oczywiście nie sposób pozostać obojętnym na okoliczności, w jakich doszło do tej niedopuszczalnej śmierci. Po tym tragicznym wydarzeniu byliśmy świadkami manifestacji powszechnego gniewu, którego istotę rozumiemy, ale którego formy nie możemy zaakceptować” – napisał zawodnik w poście na Twitterze.
“Wielu z nas pochodzi z dzielnic robotniczych, podzielamy te uczucia bólu i smutku. Ale do tego cierpienia dodaje się bezsilny proces samozniszczenia. Przemoc niczego nie rozwiązuje, zwłaszcza gdy jest nieuchronnie skierowana przeciwko samym protestującym, ich bliskim, przyjaciołom i sąsiadom” – kontynuował Mbappe.
“Czas przemocy musi się skończyć, aby ustąpił miejsca żałobie, dialogowi i wyzdrowieniu” – zakończył Francuz.
Czwartej nocy zamieszek we Francji zatrzymano 1311 osób. Odnotowano 2560 pożarów. Spłonęło 1350 pojazdów. Spalone lub uszkodzone zostały 234 budynki.
Czytaj więcej: Pierwsze życzenie Luisa Enrique. Nowy trener PSG wskazał priorytet transferowy
Komentarze