Walia przegrała z Polską 0:1 w ostatnim meczu Ligi Narodów i spadła do Dywizji B. Mecz z Biało – Czerwonymi skomentował trener Czerwonych Smoków Rob Page przyznając, że aby konkurować z najlepszymi drużynami na świecie potrzebuje wszystkich swoich kluczowych zawodników.
- Walia przegrała z Polską i spadła do Dywizji B Ligi Narodów
- Mecz z Biało-Czerwonymi skomentował Rob Page
- Selekcjoner Czerwonych Smoków zwrócił uwagę na braki kadrowe swojej drużyny
Dla Walii najważniejszy jest awans na mistrzostwa świata
Walia potrzebowała zwycięstwa z Polską, aby utrzymać się w Dywizji A Ligi Narodów. Tak się nie stało. Zwycięskiego gola dla polskiej kadry w drugiej części spotkania zdobył Karol Świderski. Czerwone Smoki przystąpiły jednak do tego pojedynku bez kilku kluczowych zawodników, w tym Aarona Ramseya, Joe Allena, Bena Daviesa, Harry’ego Wilsona, Ethana Ampadu i Chrisa Mephama.
Mimo to dla Walii zdecydowanie najważniejszy jest awans na mistrzostwa świata po wielu latach. – Abyśmy mogli rywalizować z najlepszymi na najwyższym poziomie potrzebuję wszystkich piłkarzy do dyspozycji. Mam w zespole wielu znakomitych graczy, ale bez tych kluczowych nic nie osiągniemy. Kontuzje i zawieszenia po trudnym meczu z Belgią zaburzyły nasz plan, jednak jest to dla nas cenna lekcja, a zebrane doświadczenie niech okaże się pomocne na mundialu – powiedział Rob Page.
– Po meczu z Polską możemy wyciągnąć wiele pozytywów. Elementami gry, które wymagają zdecydowanej poprawy to ostatnie podanie i wykończenie akcji. Tutaj, musimy być lepsi. Musimy być bezwzględni, ponieważ w meczu z najlepszymi nie będziemy mieli zbyt wielu okazji do zdobycia bramki. W spotkaniu z Polską wykreowaliśmy kilka dobrych sytuacji, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać – przyznał selekcjoner reprezentacji Walii.
– Gdybyś powiedział mi na początku czerwca, że zakwalifikujemy się do mistrzostw świata, a do utrzymania w Dywizji A Ligi Narodów braknie nam tylko jednego zwycięstwa wziąłbym to w ciemno – dodał Page.
Zobacz również: Michniewicz po meczu z Walią: zapewniliśmy sobie spokój
Komentarze