Ancelotti musi coś wygrać. Alonso czeka na Real
Real Madryt pozostaje w walce o najważniejsze trofea. Wciąż może zdobyć mistrzostwo Hiszpanii, Ligę Mistrzów oraz Puchar Króla. Choć wyniki są niezłe, zespół mierzy się z dużą krytyką, która dotyczy przede wszystkim stylu gry. Carlo Ancelotti nie może być pewny przyszłości na Santiago Bernabeu, nawet mimo obowiązującego do 2026 roku kontraktu. Zarzutów dotyczących jego pracy jest wiele – Królewscy nie funkcjonują dobrze jako drużyna, a niektórzy zawodnicy zdają się być pomijani, nawet mimo braku formy największych gwiazd.
W Madrycie nie brakuje głosów, że to odpowiedni moment, aby sięgnąć po Xabiego Alonso, który jest uważany za idealnego następcę Ancelottiego. W poprzednim sezonie Hiszpan poprowadził Bayer Leverkusen do historycznego sukcesu, potwierdzając, ze jest trenerem o wielkim potencjale. Choć obecna kampania jest gorsza, w dalszym ciągu Aptekarze pod jego wodzą to absolutnie czołowa ekipa w kraju.
Zobacz również: Tak mógłby wyglądać dialog Probierz – Lewandowski. Jak ze słynnego filmu
Alonso również jest przekonany, że Real to dla niego najlepszy kierunek. Nie zamierza się jednak spieszyć – jeśli nie w tym, to w przyszłym roku. Pobyt w Leverkusen mu odpowiada i jest otwarty na kontynuowanie współpracy z Bayerem. Jeśli jednak zgłoszą się po niego Królewscy, będzie naciskał na zmianę klubu.
Real wstrzymuje się z kluczową decyzją do końca sezonu. Ancelotti zostanie zwolniony, jeśli nie zdobędzie żadnego trofeum. W przeciwnym wypadku wypełni obowiązującą do 2026 roku umowę.
Komentarze