Cezary Kulesza odrzucony w głosowaniu do Komitetu Wykonawczego UEFA. Porażka prezesa PZPN

Cezary Kulesza nie został wybrany do Komitetu Wykonawczego UEFA. Prezes PZPN nie zastąpi więc Zbigniewa Bońka, który właśnie kończy swoją drugą kadencję. W głosowaniu zajął ósme miejsce, a sukces wyborczy gwarantowało bycie w siódemce.

Cezary Kulesza
Obserwuj nas w
Alamy / Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto Na zdjęciu: Cezary Kulesza
  • Zaledwie 21 głosów nie mogło wystarczyć, by Cezary Kulesza znalazł się w składzie Komitetu Wykonawczego UEFA
  • Prezes PZPN przegrał z kilkoma mało znaczącymi federacjami w Europie
  • To oznacza, że Polska pierwszy raz od dwóch kadencji nie będzie miała swojego przedstawiciela w jednym z najważniejszych gremiów w UEFA

Cezary Kulesza nie zasiądzie w Komitecie Wykonawczym UEFA

W wyborach do Komitetu Wykonawczego startowało jedenastu kandydatów, którzy ubiegali się o siedem stanowisk. Cezary Kulesza otrzymał jedynie 21 głosów, co nie starczyło do zajęcia promowanego miejsca. Siódmy Armen Melikbejan z Armenii otrzymał 29 głosów, więc prezesowi PZPN do sukcesu brakło dziewięciu wskazań.

Oprócz Ormianina w składzie Komitetu Wykonawczego na czteroletnią kadencję znaleźli się:

  • Frank Paauw (Holandia) – 49 głosów
  • Gabriele Gravina (Włochy) – 48 głosów
  • Hans-Joachim Watzke (Niemcy) – 48 głosów
  • Marijan Kustić (Chorwacja) – 42 głosów
  • Ari Lahti (Finlandia) – 41 głosów
  • Aivar Pohlak (Estonia) – 37 głosów

Brak Cezarego Kuleszy wśród zwycięzców jest sporą niespodzianką. Osoby zorientowane w sytuacji przekonywały, że trudno przegrać mając za rywali przedstawicieli małych federacji – a za takie były uznawane Liechtenstein, Estonia, Armenia i Finlandia. Okazuje się, że wśród nich przepadł tylko kandydat z Liechtensteinu.

Tylko u nas

Komitet Wykonawczy jest najwyższym organem wykonawczym UEFA. Obok prezydenta UEFA, zasiada w nim szesnastu innych członków wybranych przez Kongres, a także dwóch działaczy nominowanych przez Europejskie Stowarzyszenie Klubów (ECA) i jeden przez Ligi Europejskie (EL). To w tym organie zapadają decyzje mające bezpośrednie przełożenie na to, jak wygląda piłka nożna. Przykładowo – Zbigniew Boniek był aktywnym zwolennikiem rozszerzenia Dywizji A Ligi Narodów z pierwotnych 12 do 16 zespołów – na czym pierwotnie skorzystała m.in. reprezentacja Polski. Podobnie rzecz się miała ze zniesieniem reguły wyjazdowych bramek w meczach międzypaństwowych – inicjatywę w tej sprawie również przypisuje się Bońkowi. Ze strony Cezarego Kuleszy gra toczyła się zatem o naprawdę wysoką stawkę.

Dla Kuleszy wybory w UEFA były o tyle istotne, że sukces w Europie łatwo przełożyć na sukces wyborczy w Polsce, a już 30 czerwca odbędą się wybory prezesa PZPN. Oficjalnie wciąż nie zgłosił się żaden kandydat, natomiast nieoficjalnie wiadomo, że Kulesza zmierzy się w nich z Pawłem Wojtalą, prezesem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Sukces w Europie dałby potężną przewagę w Polsce. Kulesza jednak nie będzie mógł grać tą kartą.

Oglądaj także: Kulesza ma problem. Popłoch w PZPN? | Przemowa #98

Komentarze