10 935 widzów na Superpucharze Polski. Najgorsza frekwencja w historii Narodowego
Jagiellonia Białystok i Wisła Kraków z kilkumiesięcznym opóźnieniem, ale w końcu rozegrali mecz o Superpuchar Polski. Po wielu próbach ustalenia terminu spotkania oraz miejsca rozegrania meczu obie drużyny w środę (2 kwietnia) zawitały na PGE Narodowy w Warszawie.
Kibice, choć nie było ich wielu, nie oglądali zbyt wielu bramek. Co prawda samo spotkanie stało na niezłym poziomie, ale padła zaledwie jedna bramka. Zwycięskie trafienie zanotował były piłkarz “Białej Gwiazdy” – Miki Villar. Gol Hiszpana zapewnił trofeum Jagiellonii.
Już na kilka dni przed meczem było wiadomo, że do Warszawy nie pojadą kibice “Dumy Podlasia”. Fani białostoczan zbojkotowali Superpuchar Polski ze względu na przeniesienie meczu do stolicy. Warto przypomnieć, że PZPN zmienił lokalizację ze względu na fakt, że mistrz Polski odmówił przyjęcia kibiców krakowskiego klubu na swoim stadionie.
Na trybunach Stadionu Narodowego oficjalnie zasiadło 10 935 tysięcy widzów. Jak podaje Kanał Sportowy taka liczba kibiców to najgorsza frekwencja w historii obiektu w Warszawie. Do tej pory negatywny rekord pod względem najmniejszej frekwencji dzierżył mecz Legii z Sevillą w 2012 roku. Tamto spotkanie obejrzało równo 16 tysięcy fanów.
TOP5 meczów z najniższą frekwencją na PGE Narodowy:
- Jagiellonia – Wisła: 10 935
- Legia – Sevilla: 16 000
- Polska – Gibraltar: 27 763
- Polska – Łotwa: 31 000
- Zagłębie – Zawisza: 37 120
Komentarze