Pustki na Narodowym, 10 tysięcy widzów na Superpucharze Polski
Wisła Kraków mierzyła się z Jagiellonią Białystok w Superpucharze Polski. Finałowe spotkanie pierwotnie miało odbyć się przed rozpoczęciem sezonu, lecz przez problemy z uzgodnieniem terminu oraz dostępnością stadionu nie było to możliwe. Ostatecznie decyzją Polskiego Związku Piłki Nożnej mecz zaplanowano na 2 kwietnia. Areną zmagań miał być stadion w Białymstoku, lecz ponownie pojawiły się problemy. Mistrz Polski nie zgodził się przyjąć kibiców z Krakowa.
W związku z tym PZPN postanowił przenieść mecz na PGE Narodowy w Warszawie. To nie spodobało się kibicom “Dumy Podlasia”, którzy ogłosili bojkot i nie stawili się w stolicy na spotkaniu, którego stawką było pierwsze trofeum w sezonie 2024/2025.
Zobacz wideo: Historyczny dzień dla Polaków. “Polska gurom!”
Zaistniała sytuacja sprawiła, że największą grupą, która wybrała się w środę do Warszawy byli kibice Wisły Kraków. Oprócz nich na trybunach zasiedli również postronni kibice. Frekwencja na Stadionie Narodowym według TVP Sport wyniosła zaledwie ok. 10 tysięcy osób. Warto zaznaczyć, że obiekt może pomieścić prawie 60 tysięcy widzów podczas meczu piłkarskiego.
Komentarze