Real z trzecim bramkarzem w tym sezonie
Sytuacja kadrowa Los Blancos jest daleka od idealnej. We wtorkowym starciu z Arsenalem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów na pewno zabraknie Daniego Carvajala, Daniego Ceballosa, Edera Militao i Ferlanda Mendy’ego. Ta czwórka nie zagra także w dzisiejszym spotkaniu z Valencią. W pojedynku z Nietoperzami Carlo Ancelotti nie może skorzystać także z dwóch bramkarzy. Real Madryt musi sięgnąć po swojego wychowanka.
Thibaut Courtois i Andrij Łunin nie są zdolni do gry w sobotnim meczu 30. kolejki La Liga. – Courtois czuje się znacznie lepiej. Zakładamy, że da radę wystąpić we wtorek. W kwestii rywalizacji z Valencią mamy wątpliwości co do Łunina, który odczuwa lekki dyskomfort. Jeśli nie będzie gotowy, mam całkowite zaufanie do Frana Goznaleza – przyznał Ancelotti podczas piątkowej konferencji prasowej.
Włoch faktycznie ufa Gonzalezowi, a Łunin faktycznie nie jest w pełni sił – w wyjściowym składzie mistrzów Hiszpanii na potyczkę z Los Ches między słupkami bramki Królewskich znalazł się debiutujący 19-latek. Wychowanek Los Blancos do tej pory występował tylko w Realu Madryt Kastylia.
Komentarze