Barcelona i Real walczą o miliony w Pucharze Króla
FC Barcelona po zwycięstwie nad Atletico Madryt znalazła się o krok od kolejnego trofeum – triumfu w Pucharze Króla. Ostatnią przeszkodą na drodze Blaugrany jest jednak jej odwieczny rywal, Real Madryt. Stawka meczu jest wysoka nie tylko ze względów sportowych, ale również finansowych.
Według katalońskiego dziennika “Sport”, zwycięzca finału może liczyć na pokaźną premię w wysokości około 1,2 mln euro. Nawet przegrany tej rywalizacji otrzyma solidne wynagrodzenie, szacowane na milion euro. Dla drużyn z La Liga sam udział w tegorocznych rozgrywkach Copa del Rey jest już dochodowy – każdy klub z Primera Division otrzymał za udział 660 tysięcy euro. W przypadku zwycięstwa Barcelona wzbogaci się więc łącznie o 1,8 mln euro.
Zobacz również: Do Realu Madryt w Lidze Mistrzów nawet nie podchodź (WIDEO)
Oprócz tych kwot, Hiszpańska Federacja Piłkarska rozdzieli aż 33 miliony euro z tytułu sprzedaży praw telewizyjnych do turnieju. Większość tej kwoty, bo aż 90% (29,7 mln euro), trafia do klubów profesjonalnych. Spośród nich drużyny Primera División dostają aż 90%, co oznacza 26,73 mln euro, dzielonych równo pomiędzy 20 zespołów La Liga. Stanowi to dodatkowe, niezwykle ważne wsparcie finansowe dla każdego uczestnika ligi, w tym również Barcelony.
Barcelona jest rekordzistą pod względem zdobytych Pucharów Króla, mając na koncie aż 31 triumfów. Mimo imponującej historii klub chce poprawić bilans finałowych pojedynków przeciwko Realowi, który obecnie jest korzystniejszy dla Królewskich. Zwycięstwo nad odwiecznym rywalem nie tylko zapewni klubowi z Katalonii cenne trofeum, ale także może potwierdzić dominację Blaugrany w trwającej kampanii.
Komentarze