Absurdalna sytuacja w Widzewie
PKO Ekstraklasa wiele rzeczy już widziała, ale to, co wydarzyło się w Widzewie Łódź chyba jeszcze w historii naszego Uniwersum Polskiej Piłki miejsca nie miało. Chodzi mianowicie o fakt, że Said Hamulić, napastnik klubu z Łodzi wściekł się na decyzję trenera Daniela Myśliwca. Szkoleniowiec zdecydował, że nie będzie miejsca dla Bośniaka w kadrze na mecz ze Śląskiem Wrocław i ten spotkanie obejrzy z trybun. Wówczas piłkarz z Bałkanów uderzył ręką w drzwi i złamał kość śródręcza, co będzie wiązało się z kilkutygodniową przerwą. O sprawie poinformował portal “Meczyki.pl”.
Sytuacja jest absurdalna również z powodu, że Hamulić do Widzewa dołączył raptem kilkanaście dni temu i nie miał szansy jeszcze zadebiutować w nowych barwach, a jego transfer miał być swego rodzaju zbawieniem dla ofensywy łodzian, którzy w letnim okienku transferowym sprzedali Jordiego Sancheza. Jak dodaje Samuel Szczygielski z “Meczyków” dzisiaj odbędzie się rozmowa obu stron i być może 23-latek zostanie ukarany za swój wybryk.
Hamulić był gwiazdą Stali Mielec, w barwach której kapitalnie sprawował się w rundzie jesiennej w sezonie 2022/23. Wówczas dla zespół z Ekstraklasy w 17 meczach zdobył 9 goli i zanotował 4 asysty. Później jednak czekały go niezbyt udane występy w Vitesse oraz Toulouse.
Czytaj więcej: Legia otrzymuje mnóstwo zapytań ws. Kramera. Oto potencjalne kierunki transferu
Komentarze