- Robert Lewandowski w obszernym wywiadzie dla kanału Foot Truck zabrał głos między innymi na temat krytyki wobec jego osoby
- Kapitan reprezentacji Polski przyznał, że doskwierała mu negatywna atmosfera wokół kadry
- Napastnik Barcelony miał dość, że ciągle musi tłumaczyć się z kryzysu reprezentacji
Lewandowski uderzył w PZPN. Polak czuł się przytłoczony
Robert Lewandowski w 2023 roku zebrał ogrom krytyki za występy w Barcelonie oraz reprezentacji Polski. Kapitan naszej kadry wiele razy musiał tłumaczyć się kibicom z: porażek, afer oraz wielu nieprzyjemnych rzeczy. Lewandowski w rozmowie z Łukaszem Wiśniowskim i Kubą Polkowskim (kanał Foot Truck w serwisie YT) przyznał, że czuł się przytłoczony wieloma rzeczami.
Zobacz również: Michał Probierz stanowczo ws. Lewandowskiego. Apel selekcjonera
– Był moment, że ta moja iskra nie była zgaszona, ale była przygaszona. Wszystko to, co się działo wokół PZPN-u – zaczął Lewandowski. – Niezależnie, co się dzieje, to ja jestem na froncie – dodał kapitan kadry, który ma świadomość, że wiele rzeczy mógł zrobić lepiej. Podkreślił jednak, że to na nim często skupiała się uwaga w momencie kryzysu.
– Było za dużo rzeczy, które musiałem wziąć na klatę, a tego wsparcia nie miałem. Osoby, które powinny mnie chronić, nie wspierały mnie. W pewnym momencie było już tego za dużo – skomentował Lewandowski.
Komentarze