- Fabrizio Romano nie ma wątpliwości: Timo Werner zostanie wypożyczony do Tottenhamu Hotspur
- Dla Niemca nie jest to pierwszy raz w Londynie. W latach 2020-2022 reprezentował barwy Chelsea
- O 27-latka walczył również Manchester United
Timo Werner poszuka formy w północnym Londynie
Jeszcze w sobotę rano wydawało się, że Timo Werner spędzi rundę wiosenną tego sezonu w Manchesterze United. Wtem do akcji wkroczył Tottenham Hotspur i sprawa potoczyła się bardzo szybko. 27-latek przekalkulował sobie i zdecydował, że ma większe szanse na sukces w północnym Londynie. Fabrizio Romano opatrzył to wypożyczenie swoim firmowym “here we go”.
Dla reprezentanta Niemiec nie będzie to bynajmniej pierwszy pobyt w stolicy Anglii. W latach 2020 – 2022 występował w barwach Chelsea, ale nie będzie wspominał tego okresu zbyt dobrze. Ostatnio, jednak, nawet w swoim ukochanym RB Lipsk nie wiodło mu się najlepiej. Jesienią był tylko rezerwowym dla Marco Rose i postanowił, że musi poszukać regularnej gry gdzieś indziej.
Według Romano, Spurs pokryją całość pensji piłkarza, a w kontrakcie zawarto opcję wykupu po zakończeniu kampanii. Napastnik ma jeszcze w sobotę polecieć do Londynu, by w trakcie weekendu przejść badania medyczne. Ponoć Werner nie może doczekać się pracy pod wodzą Ange’a Postecoglou.
– Chce odejść na wypożyczenie, a my życzymy mu wszystkiego najlepszego – pożegnał swojego podopiecznego Rose.
Werner wystąpił w tym sezonie w 14 spotkaniach na wszystkich frontach, ale łącznie spędził na boisku zaledwie 386 minuty. Zanotował w tym czasie dwie bramki i asystę.
Zobacz też: Moder wrócił do wyjściowego składu Brighton po niemal dwóch latach.
Komentarze