Na Mistrzostwach Świata w Katarze pozostało już niewielu sędziów, którzy mogą liczyć na poprowadzenie jednego z pozostałych czterech meczów. Wśród nich znajduje się Szymon Marciniak. Polak zdaniem dziennikarzy z The Telegraph ma ogromną szansę na poprowadzenie finału mundialu w Katarze.
- Szymon Marciniak do tej pory sędziował w dwóch meczach na mundialu w Katarze i otrzymał dobre noty
- Polak jest w gronie faworytów do poprowadzenia finału mundialu
- Oprócz niego mocne są również kandydatury arbitrów z Meksyku i USA
Szymon Marciniak z możliwym wielkim wyróżnieniem
Do rozegrania na Mistrzostwach Świata w Katarze pozostały już jedynie cztery reprezentacje i cztery mecze do rozegrania. We wtorek i środę odbędą się półfinały mundialu w Katarze, w których zmierzą się Argentyna z Chorwacją i Francja z Marokiem. Oprócz tego czekają nas jeszcze później starcie o trzecie miejsce i naturalnie najbardziej wyczekiwany finał.
Część sędziów, którzy nie będą już prowadzili żadnego spotkania na Mistrzostwach Świata w Katarze, została już przez FIFA odesłana do domu. W tej grupie nie znalazł się Szymon Marciniak, który może liczyć na możliwość sędziowania jednego z pozostałych meczów. Polak do tej pory poprowadził dwa mecze mundialu. Jego praca w spotkaniach Francji z Danią i Argentyny z Australią została oceniona bardzo pozytywnie.
Sprawia to, że zdaniem dziennikarzy z The Telegraph jest on jednym z faworytów do poprowadzenia finału Mistrzostw Świata. Daniele Orsato – jego główny jeszcze do niedawna rywal o ten zaszczyt poprowadzi półfinał między Argentyną i Chorwacją. Tym samym na pewno nie będzie sędziował finału.
Dziennikarze wskazali, że obecnie największymi faworytami Szymona Marciniaka są Cesar Ramos z Meksyku i Ismail Elfath z USA. Amerykanin urodził się w Maroku, dlatego nie będzie mógł poprowadzić żadnego meczu tej reprezentacji. FIFA stara się uniknąć konfliktu interesów. Finał mistrzostw świata zaplanowany jest na 18 grudnia w niedzielę. Rozpocznie się o godzinie 16:00.
Komentarze