Warta “boi się reakcji”
Warta Poznań dołączyła do bojkotu kibiców Wisły Kraków. Zieloni, podobnie jak wiele innych ekip, nie tylko 1. ligi, postanowiła zamknąć sektor gości. Jednak klub z Wielkopolski, w przeciwieństwie do niektórych rwali Białej Gwiazdy, nie usprawiedliwiał swojej decyzji rzekomym remontem. – W trosce o bezpieczeństwo kibiców Zarząd Klubu podjął decyzję o zamknięciu sektora gości na mecz z Wisłą Kraków w dniu 5 kwietnia – czytamy w oficjalnym komunikacie.
Jakub Białek z portalu Weszlo.com postanowił u źródeł zapytać o faktyczne powody takiego działania. Na pytanie o kibiców Wisły odpowiedział prezes Warty. – Obawiamy się reakcji szeroko pojętego środowiska kibicowskiego. Nie jest tajemnicą, że toczy się spór, a my jako mały klub niejako jesteśmy w tę całą sytuację wmieszani. Dla nas jest ona patowa, bo żadne z rozwiązań nie jest dobre i cokolwiek wybierzemy, to nie wyjdziemy z tego bez szwanku. Uznaliśmy, że na koniec najważniejsze jest bezpieczeństwo naszych kibiców. I nie mówię tylko o bezpieczeństwie na obiekcie, w dniu meczu, a też o bezpieczeństwie w szerszej perspektywie, przy okazji innych meczów i wyjazdów – przyznał Artur Meissner.
Zobacz WIDEO: Wisła Kraków – sezon 2024/25
– Nie ma dobrego wyjścia z tej sytuacji, nie ma salomonowego rozwiązania. Decydujemy jak decydujemy – dla bezpieczeństwa naszych kibiców – dodał Meissner, który w trakcie rozmowy stwierdził, że “gdyby Warta wpuściła fanów Wisły, to ci pewnie zachowaliby się poprawnie”.
Komentarze