Mariusz Jop przed meczem Wisła Kraków – Warta Poznań
Wisła Kraków zadomowiła się już w TOP 6 tabeli Betclic 1. Ligi, ale nie chce na tym poprzestać. W związku z tym, że w piątek potknięcie zaliczyła Miedź Legnica, to ekipa Mariusza Jopa ma zamiar w sobotni wieczór zmniejszyć stratę do trzeciej ekipy w tabeli. Przed starciem z Zielonymi w Grodzisku Wielkopolski swoimi przemyśleniami podzielił się szkoleniowiec 13-krotnego mistrza Polski w materiale dla klubowej telewizji.
Po tym, jak kilka dni temu Wisła grała na PGE Narodowym w starciu o Superpuchar Polski, teraz zagra na kameralnym obiekcie. Tym samym trener stoi przed wyzwaniem przestawienia zespołu. Jop zabrał głos na ten temat. – To kwestia doświadczenia, które zebraliśmy na początku sezonu, a także w poprzedniej kampanii. Każdy w klubie jest świadomy, jaki jest nasz cel i co chcemy osiągnąć. Myślę, że pod tym względem nie będzie żadnego kłopotu – przekonywał trener Białej Gwiazdy.
Zobacz również: Wisła Kraków – sezon 2024/2025 (WIDEO)
Warta jest zespołem, który od ośmiu spotkań nie wygrał. Na temat tej ekipy szkoleniowiec Wisły też podzielił się swoimi przemyśleniami. – Po zmianie trenera ta drużyna zmieniła swoje zachowania. Jak większość zespołów liczy na stałe fragmenty gry. Czasem wychodzi do pressingu, a czas czeka płasko, licząc na atak szybki. To standardowe zachowanie większość ekip, z którymi się mierzymy – mówił Jop.
Pierwszy gwizdek sędziego w sobotniej potyczce zabrzmi o godzinie 19:30. Wisła ma zamiar w meczu z Zielonymi przerwać serię trzech spotkań bez wygranej w roli gościa, licząc wszystkie rozgrywki.
Czytaj także: Listkiewicz obnażył absurdy. Chodzi o Superpuchar Polski i bojkot kibiców Wisły
Komentarze